poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wracamy do postów

Witajcie! :)
Bardzo cieszę się, że jestem tu i mam czas, żeby do Was napisać, w Czechach nie miałam na to czasu.      Pomyślałam więc, że dziś trochę teorii o grze (prawie jak na lekcji :)) i zdjęcia (może bardziej historia rodziny...), bo stwierdziłam, że jak dam tyle tekstu, to w końcu wam się 'przeje'. :P Tak więc opowieść kończy się tak: nie przesłaliście póki co problemów, więc dam przykładowe. Może coś o ściąganiu? Później przejdziemy do skomplikowanych tematów.
Ściąganie to dość prosta sprawa: widzimy dodatek, dajmy na to fajną sukienkę jakąś. No i pojawia się myśl: "bez tej sukienki gra nie ma sensu" - upieramy się i ściągamy sukienkę :)) (Oczywiście nie przesadzamy z tymi myślami, bo jak ściągniemy 50 sukienek, 20 spodni i 30 butów gra nam się zawali, a będziemy mieć koni trojańskich, a koni...). No i jak ściągać? (nie będę się Wam tu rozpisywać...) Klikamy DOWNLOAD i heja. Jedziemy dalej. Wyświetla się pasek (bardziej prostokąt) z pobieraniem, jak będzie sto procent pojawia się taki duuuuży kwadrat(?), u góry mamy "wpakuj do", wybieramy PULPIT. Na pulpicie pojawia się ikonka (zamykamy karty z pobieraniem) klikamy w nią z 2 razy i ładuje nam się dodatek. Gdy simsy dadzą wiadomość "sukces" mamy pobrany dodatek. :))
A teraz rodzinka! :)
Rodzina mieszkała w takim o sobie domku (kliknij, aby powiększyć :))
Pan na zdjęciu to Michael, ma on urokliwą dziewczynę, przeuroczą Marthę:
Martha, jak każda dziewczyna zapragnęła dziecka, ale nie teraz...
namówił ją do tego Michael, udało mu się, jednak nie tylko z Marthą chciał je mieć.
Jak wiadomo - podejrzenia zawsze padają, niczym deszcz, choć czasem w słoneczny dzień. 
Do tego też w końcu dochodzi :), skoro już przebywał w innym mieszkaniu, to wykop z tego. :)
No i Martha poznała wreszcie kogoś miłego, Jazlyn Parrott - kobietę po ciąży, w której obecnie jest Martha. 
I koniec. :) Myślę, że będzie tego więcej (niekoniecznie z tą rodziną...), teksty będą dłuższe. Pamiętajcie:
JEŚLI MACIE JAKIŚ PROBLEM PISZCIE W KOMENTARZU, ODPOWIEDŹ W NASTĘPNYM POŚCIE!


1 komentarz: